Lokalnie TV - Powiat Miński | Warszawa Wesoła Lokalnie TV - Powiat Miński | Warszawa Wesoła

Aktualność

"Przykręcili" prędkość na Grabinie. Kilka dni później progi zniknęły

"Przykręcili" prędkość na Grabinie. Kilka dni później progi zniknęły

Grabina / 18 maja 2016

Na drodze między Józefinem, a Grabiną montowane są progi zwalniające. Będzie ich około 6. Pracownicy nie zakończyli prac, a w internecie zawrzało!

Od wczoraj w serwisach społecznośćiowych pojawiła się lawina komentarzy dotyczących progów zwalniających w Grabinie (gmina Halinów).

Ciekawe po co progi montują jak tam jest teren nie zabudowany przez 3/4 drogi. Lepiej niech w końcu oświetlenie zrobią i chodnik. Bez sens

- pisze Piotr.

Może gdzieś w okolicy jest mechanik? Po ciemku to progów się nie widzi i będzie mial robote

- pisze H'Orgueil.

Oświetlenie nie powoduje, że kierowcy zwalniają. Wręcz przeciwnie! Przy lepszej widoczności pozwalają sobie na dużo za dużo, a nie ma co się oszukiwać, że jeden wypadek śmiertelny na tej trasie wystarczy. Fakt faktem, że chodnik powinien być zrobiony

- pisze Ola.

Zdania co do słuszności zamontowania progów są podzielone. Ci, którym progi przeszkadzają, mają pretensje do burmistrza gminy, który wyjaśnia, że powstały one na wniosek mieszkańców, którzy skarżyli się na kierowców notorycznie przekraczających prędkość.

Progi wykonano na wniosek mieszkańców po serii wypadków zakończonej wypadkiem, gdzie były dwie ofiary śmiertelne. Lokalizację progów zatwierdziły wszystkie organy - policja, starostwo, kolej, komisja rady wskazując, że jest to odpowiednie rozwiązanie, aby uspokoić ruch na tej drodze. Oczywiście podejmuję starania, aby w niedalekiej przyszłości przy tej drodze powstał chodnik i rozpoczął się proces jej doświetlania - nie jest to prosta sprawa, ponieważ pas drogowy jest ograniczony i nie pozwala na lokalizację chodnika i oświetlenia, reszta terenu należy do kolei - a z nimi trudno coś wynegocjować...

- wyjaśnia Burmistrz Halinowa Adam Ciszkowski.

Z jednej strony mieszkańcy, którzy chcą czuć się bezpiecznie, a z drugiej kierowcy, którzy do tej pory przekraczali w tym miejscu dozwoloną prędkość. Kto na decyzji władz gminy ucierpiał najbardziej oraz czy decyzja była słuszna? Czekamy na Wasze opinie!

Aktualizacja: 22 maja 2016

Po kilku dniach od zamontowania sześciu "śpiących policjantów" w nocy z 21 na 22 maja zniknęło pięć z nich. Najprawdopodobniej komuś nie spodobał się pomysł i "wziął sprawy w swoje ręce". Sprawa została zgłoszona na policję.

Montaż progówMontaż progówMontaż progówZostało tylko tyle...Zostało tylko tyle...Zostało tylko tyle...


Zapisz się na nasz darmowy Newsletter i bądź na bieżąco!  •  Dołącz do nas na Facebooku!


Zaloguj poprzez Facebook
Michał Kawa

Michał Kawa 25 maja 2016

Może się nie znam i źle liczę komentarze, ale większość głosów w sprawie 'takich' progów jest negatywna i może wypadałoby wziąć to pod uwagę... Jak to jest, że jakaś grupa osób składa sobie wniosek o progi i te progi się pojawiają przy akceptacji tylu organów, a żaden z organów nie ma na tyle dużo rozumu, żeby ogarnąć najprostszy z aspektów jakim jest brak oświetlenia... Stawianie progów, których nie widać w nocy to czysty idiotyzm... Dodając do tego fakt, że znak 'obszar zabudowany' zdejmuje z pieszych obowiązek posiadania odblasków na drodze, która jest nieoświetlona, otrzymujemy jakiś paradoks zwiększonego bezpieczeństwa... Jak może wzrosnąć bezpieczeństwo, kiedy na drodze przed kierowcą pojawia się pieszy znikąd, bo przecież z daleka go nie widać (zakaz jazdy na długich światłach w terenie zabudowanym), a sama droga nie posiada żadnych znaków poziomych, tudzież linii oddzielającej dwa pasy ruchu... Znaleźć pieniądze na chodnik i otrzymać zgodę od każdego organu na jego budowę jest zbyt ciężko... Ale skoro nie ma tak podstawowej rzeczy jak oświetlenie, to jakim prawem można montować niebezpieczne progi w obszarze zabudowanym... Czy Policja nie ma w zakresie swoich praw i obowiązków możliwości kontrolowania ruchu na drodze i upominania tych, którzy nie stosują się do zasad tegoż? Czy rzeczywiście komuś wydawało się, że montaż progów to jedyne słuszne wyjście w momencie, gdy istnieje przynajmniej kilka innych ważniejszych spraw do rozwiązania? Czy w ogóle głos innych mieszkańców jest brany pod uwagę, czy liczy się jedynie wniosek gromady osób, które 'dla bezpieczeństwa' zapragnęły progów na tej drodze?

Alicja Witkowska

Alicja Witkowska 18 maja 2016

Piotr Filipowski-absolutnie na prosby mieszkancow-sama sie podpisywalam pod lista ;)

Alicja Witkowska

Alicja Witkowska 18 maja 2016

Nareszcie!-jestem kierowca jezdze tamtedy codziennie i mieszkam nieopodal-z dzieciakami dojscie kawalkiem tej drogi do chodnika na Konopnickiej okupione jest masa nerwow i stresu-teraz mam nadzieje bedzie spokojniej...
a ze progi najgorsze z mozliwych-no coz...bedzie chyba b spokojnie ;)

Adam Adamiego

Adam Adamiego 18 maja 2016

Najgorsze progi jakie mogą być, przy takiej konstrukcji zwalniać trzeba prawie do zera. Najbardziej przyjazne są progi listwowe czyli te układane z kostki brukowej.

Paweł Śledziewski

Paweł Śledziewski 18 maja 2016

Nie no 6 to mało ..trzeba bylo 20 .kosztem kierowców oczywiscie i to na terenie niezabudowanym .Ostatnio na drodze krajowej był wypadek to tam tez trzeba zamontowac pare ..albo pare setek .zawsze sie znajdzie wnioskodawca ....chore!!

Bądź na bieżąco!
 

Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych aktualnościach na naszej stronie!

Jesteśmy również na Facebook'u!

Strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Facebook Newsletter